Przemowy, klucze i toasty. Jak zapamiętano otwarcie Szpitala Miejskiego w prasie w 1891 roku?

Z „Posener Zeitung

Na otwarcie nowego szpitala, ufundowanego przez Rudolfa Mossego, wybrano wtorek 10
listopada 1891 roku. W ten dzień przypadała 26 rocznica śmierci doktora Marcusa Mossego,
ojca fundatora.

Uroczystość rozpoczęła się o godzinie 13. Wśród licznie zgromadzonych obecni byli Rudolf
Mosse wraz z małżonką, jego brat adwokat z Berlina, urzędnicy miejscy, duchowni trzech
wyznań, sędzia Mosse z Wyższego Sądu Krajowego z Koenigsbergu, radca i lekarz okręgowy
dr Litthauer z Berlina.

Goście wysłuchali recytacji wiersza o opiece nad chorymi, wygłoszonej przez córkę
budowniczego szpitala Chocieszyńskiego, która następnie wręczyła klucze do szpitala
Rudolfowi Mossemu.

Rudolf Mosse podziękował za porządne i znakomite wykonanie budowy, a urzędnikom
miejskim za przyjęcie darowizny. Wyraził życzenie, aby szpital został nazwany na cześć jego
ojca, lekarza Marcusa Mossego. Przekazał klucze do szpitala Zastępcy Burmistrza panu
Grünbergowi. Burmistrz Bäntsch był nieobecny z uwagi na obwiązki w ławie przysięgłych
w sądzie w Meseritz. Pan Grünberg przejął klucze, podziękował fundatorowi za
wspaniałomyślny dar, po czym przekazał klucze radnemu miejskiemu i radcy medycznemu
doktorowi Rubensohnowi. Ten w długiej przemowie przedstawił historię szpitalnictwa
w Grodzisku, historie budowy nowego szpitala, podkreślił, że dzięki wielkodusznemu i
hojnemu przekazaniu niezbędnych środków mógł powstać nie tylko sam budynek szpitala
uznany przez specjalistów za wzorcowy, ale też i sala operacyjna tak wyposażona, że za
wyjątkiem Miasta Poznania nie drugiej takiej w Okręgu Poznańskim.
Około godziny 15 goście zasiedli do obiadu. Pierwszy toast został wzniesiony przez Zastępcę
Burmistrza Grünberga za Cesarza. Dr Friedmann wzniósł toast za szlachetnego darczyńcę
Rudolfa Mossego. Kolejne toasty wznoszono za rodzinę Mosse, za szczęście i powodzenie dla
miasta i jego mieszkańców, za Komisję Lazaretową. Uroczystość zakończyła się późnym
wieczorem.

Warto przypomnieć, że w ówczesnych czasach Sąd Rzeszy w Lipsku orzekł, że
„niepodniesienie się należy poczytać za obrazę majestatu, gdy ktoś wzniesie okrzyk za cesarza”.

Szpital liczył 21 łóżek, w tym 15 dla mężczyzn i 6 dla kobiet. Szpitalem kierował
Kreisphysikus Dr. Rubensohn, pozostały personel stanowiły 2 siostry diakonisy z Poznania.
(dane za: Krankenhaus lexikon fur das Deutsche Reich 1900)

W polskiej prasie również odnotowano otwarcie szpitala w Grodzisku. Postęp, gazeta
katolicka i narodowa, 14 listopada 1891 r. donosił, że „jest to gmach okazały i mogący być
ozdobą niejednego wielkiego miasta”. „Pochwalne pienia na cześć Mossego”
który wybudował
lazaret miejski w Grodzisku doczekały się w Postępie korespondencji od czytelnika, który
zwracał uwagę na „żydowsko-niemieckie” usposobienie uroczystości.

Opracowała: Ewa Spławska